Maluchy

Bąków, 11.01.2019

Drodzy Rodzice!

 Dziecko w każdym wieku potrzebuje miłości. Jednym ze sposobów jej okazywania jest dotyk. Zwykłe przytulenie często przemienia łzy w oczach w promienny uśmiech – w ramionach taty czy mamy dziecko czuje się bezpieczne, kochane, rozumiane, akceptowane, ważne. Innymi metodami budowania relacji poprzez dotyk są baraszkowanie, dziecięce masażyki i zabawy paluszkowe. Każda z nich przynosi korzyści dziecku, wiąże się z przyjemnością i wspomaga budowanie relacji między dorosłym a maluchem. Jest ważne, by nie bawić się w ten sposób z dzieckiem, kiedy ono nie ma na to ochoty i nie czerpie z zabawy przyjemności – wtedy i tak nie uzyska się oczekiwanego efektu. Baraszkowanie polega na kołysaniu, turlaniu, rzucaniu poduszkami, huśtaniu, podrzucaniu, siłowaniu się z maluchem. Wspomaga budowanie zaufania – dziecko wierzy, że w trakcie zabawy nic złego mu się nie stanie, a następnie przenosi to na inne sytuacje. W dziecięcych masażykach najważniejszy jest kontakt. Polegają one na delikatnym głaskaniu, gilgotaniu dziecka zgodnie z wypowiadanym wierszykiem. Podobne są zabawy paluszkowe, wykonywane raczej w obrębie dłoni i palców dziecka. Ich przykłady zna prawdopodobnie każdy (Warzyła kokoszka jagiełki, Sroczka kaszkę warzyła), można też szukać nowych pomysłów w książkach lub w internecie. Poza budowaniem relacji i pozytywnego postrzegania siebie, przyczyniają się one do rozwoju językowego i motorycznego. Dlatego warto wykorzystywać od czasu do czasu wszystkie wymienione rodzaje zabaw, co wpłynie pozytywnie zarówno na dziecko, jak i na rodzica. W tym tygodniu słuchaliśmy wierszy Śnieżek Małgorzaty Strzałkowskiej i Zaczarowany ogród Tadeusza Kubiaka i śpiewaliśmy zimową piosenkę Tupu tup po śniegu. Bawiliśmy się w zabawę paluszkową Bałwanek. Dzieci poznawały zjawiska  atmosferyczne charakterystyczne dla zimy (mróz, śnieg, lód), bawiły się w śnieżynki i w pingwina i malowały śnieżynki. Na podstawie opowiadania zastanawiały się, jak się ubrać, gdy jest zimno na dworze (nie za ciepło, nie za zimno). Dowiedziały się, co można zrobić ze śniegu. Uczyły się rozpoznawać tropy zwierząt w śniegu.

 

 

Bąków, 14.12.2018

Drodzy Rodzice!

W minionym tygodniu dzieci uświadamiały sobie, jak różne zawody wykonują ludzie. Podczas zajęć na temat zawodów kucharza, piekarza i cukiernika dzieci przypomniały sobie, jak wygląda piramida żywienia i dlaczego warto jeść zdrowe produkty (wpływa to na nasze samopoczucie i zdrowie). Miały okazję przygotować pierniczki – uczyły się wałkować, mieszać, ugniatać, wycinać, lepić. Poznając pracę krawca, krawcowej i szewca, ćwiczyły sprawność manualną, m.in. podczas dorysowywania brakujących połówek ubrań. Na zajęciach poświęconych malarzom malowały dwoma pędzlami do muzyki, starając się w ten sposób wyrazić swoje emocje. Dzieci miały okazję zbudować wspólnie miasto z klocków. Rozmawiały o tym, czym charakteryzuje się teren miejski (miejsce bardzo zabudowane, nie ma tu terenów rolniczych; wzdłuż ulic stoją domy mieszkalne, sklepy, kościoły, są tu ogrody, parki, zamki, pałace, muzea, często przez miasto płynie rzeka). We współczesnym świecie na dzieci czyha sporo zagrożeń. Rzeczy, które dla dorosłych są nieszkodliwe lub jedynie w niewielkim stopniu zakłócają funkcjonowanie, napotkane w dzieciństwie mogą negatywnie wpłynąć na całe późniejsze życie. Najprostszym przykładem jest telewizja. Dorosłemu raczej nie zaszkodzi obejrzenie filmu czy wiadomości, natomiast dla delikatnej psychiki dziecka ładunek emocjonalny może być za duży, by miało ono możliwość sobie z nim poradzić. Telewizja ma negatywny wpływ na rozwój fizyczny, społeczny i umysłowy dziecka. Podobnie częste, niekontrolowane korzystanie z komputera czy tabletu. Nawet wiele zabawek, określanych mianem edukacyjnych, tak naprawdę zabija w dziecku kreatywność. Są to drogie zabawki, które służą zwykle jednej, określonej czynności, dlatego bawiąc się nimi, dziecko nie ma przestrzeni, by rozwijać swoją wyobraźnię. Inne zabawki hałasują i świecą, co wpływa negatywnie na koncentrację i może powodować ból głowy. Są również takie, które zostały stworzone na gruncie religii Wschodu czy okultyzmu. To, czy rodzice dają je do zabawy swoim dzieciom, zależy od ich przekonań. Sposób wychowania wynika z postanowień podejmowanych przez opiekunów, dlatego tak ważne jest, by takie decyzje były podejmowane świadomie, zgodnie z przekonaniami.

 

Bąków, 06.12.2018

Drodzy Rodzice!

Miniony tydzień był czasem oczekiwania na Mikołaja. We wprowadzaniu się w mikołajkową atmosferę pomogła nam piosenka Kochany Panie Mikołaju. Poprzez zajęcia z rytmiki kształtowaliśmy poczucie rytmu, wyobraźnię muzyczną i ekspresję ruchową. Graliśmy również na instrumentach, i tańczyliśmy. Dzieci uczyły się mówić o swoich pragnieniach i ćwiczyły używanie zwrotów grzecznościowych. Miały możliwość napisania listu do Świętego Mikołaja (w formie obrazkowej). Zastanawiały się, o czym mogą marzyć ich rodzice. Dowiedziały się, co trzeba zrobić, aby list i paczka dotarły do adresata: przypomniały sobie, czym jest i do czego służy adres, poszły na wycieczkę na pocztę, gdzie przyjrzały się pracy urzędu pocztowego, nakleiły znaczki i wysłały swoje listy do Mikołaja. Wymyślały, jak może chodzić Mikołaj, i uczyły się rozpoznawać różne kroki, budowały dom Św. Mikołaja z wybranych elementów. Przypomnieliśmy sobie, jak wygląda Mikołaj, a jak wyglądają jego pomocnicy, i czego używa w swojej pracy.

 

 

Bąków, 30.11.2018

Drodzy Rodzice!

 Dzieci mają zwykle bujną wyobraźnię, która pełni bardzo ważną rolę w ich rozwoju. Produktem ubocznym bywają kłamstwa. Czasem dziecko tak głęboko wierzy w rzeczywistość świata wyobraźni, że niestworzone historie, które opowiada, wydają mu się prawdziwe. Nie należy ignorować ani tego typu opowieści, ani nieprawdziwych odpowiedzi na zadawane mu pytania, ale warto robić to z rozwagą. Czterolatki są zwykle jeszcze nie do końca świadome, co jest dobre, a co złe. Dezaprobata rodzica może wywołać na tyle silne poczucie winy, że dodatkowe dyscyplinowanie nie będzie konieczne, a wręcz może doprowadzić do świadomego kłamania, w celu uniknięcia kary i niezadowolenia mamy czy taty. Dlatego najlepiej spokojnie wytłumaczyć dziecku, że kłamstwo jest złe, i poprosić, żeby się już więcej tak nie zachowywał. Drugim, trudnym do przyjęcia przez opiekunów zachowaniem jest kradzież. W tym wieku dziecko jeszcze nie ma świadomości, że wszystkie rzeczy są czyjąś własnością, więc może nie wiedzieć, że zabranie na przykład ciastek ze sklepu bez płacenia jest złe. Podobnie jak w przypadku kłamstwa, dobrą taktyką w tej sytuacji jest rozmowa i naprawienie szkody (zwrócenie przedmiotu lub pieniędzy i odpracowanie przez malucha ewentualnych kosztów).

W minionym tygodniu uczyliśmy się piosenki Ptaszki zimową porą oraz wierszy Zapasy na zimę Wandy Grodzieńskiej i Lisek Małgorzaty Strzałkowskiej. Rozmawialiśmy o przygotowaniach zwierząt do zimy i sposobach, by pomóc im ją przetrwać. Poznały zimowe zwyczaje zwierząt: wiewiórek (mieszkają w dziupli, nie zasypiają), niedźwiedzi (śpią w gawrze), jeży (kryją się pod liśćmi), bobrów (budują żeremie), borsuków (chowają się w norze). Dzieliły zwierzęta na te, które zapadają w sen zimowy (niedźwiedź, suseł, borsuk, jeż, nietoperz, świstak) i te, które tego nie robią (sarna, dzik, sowa, wilk). Dowiedziały się, jakie dźwięki wydają bocian, wróbel i wrona. Obserwowaliśmy przyrodę, szukając zmian zachodzących w związku z nadejściem zimy. Rozmawialiśmy o tym, jak pomóc ptakom przetrwać zimę, jakie pożywienie jest dla nich właściwe i w jaki sposób je dokarmiać. Poznaliśmy nazwy kilku gatunków ptaków zimujących w Polsce (gołąb, sikora, wrona, wróbel, kaczka krzyżówka). Mówiliśmy też o pomaganiu innym zwierzętom w czasie zimy – w warunkach ekstremalnych dziki, sarny, jelenie i łosie są dokarmiane przez leśnika, który odśnieża ścieżki prowadzące do jedzenia, zostawia wodę i odpowiednie pożywienie. Dzieci dowiedziały się, jak bezpiecznie postępować wobec zwierząt (nie podchodzić i nie przytulać dzikich i obcych zwierząt).

 

 Bąków, 23.11.2018

Drodzy Rodzice!

Miniony tydzień poświęciliśmy na rozmowy o zwierzętach domowych i związane z nimi zabawy. Uczyliśmy się, jak o nie dbać. Opowiadaliśmy o swoich zwierzątkach domowych. Bawiliśmy się w parach – zgadywaliśmy, jakie zwierzę udaje druga osoba, rozmawialiśmy o zwierzętach i rozwiązywaliśmy zagadki z nimi związane, rozwijaliśmy wrażliwość słuchową w zabawach związanych z rozpoznawaniem głosów zwierząt i naśladowaniem ich. Rozmawialiśmy o tym, kiedy zwierzę musi iść do weterynarza i czym on się zajmuje. W ciągu tygodnia dzieci opowiadały nie tylko o żywych zwierzątkach, ale także o ulubionych pluszowych zwierzakach – dzięki temu te maluchy, które nie mają w domu zwierząt, nie czuły się pominięte. Przedszkolaki bawiły się i tańczyły z misiami. Poznaliśmy piosenkę A ja mam psa. Słuchaliśmy opowiadań o nowej budzie i o weterynarzu. Na zajęciach z rytmiki dzieci miały możliwość rozwijania poczucia rytmu, wyobraźni muzycznej i ekspresji ruchowej, grały także na klockach. Dzieci bawią się w różny sposób. W zależności od sytuacji, podczas zabawy prowadzą monolog lub dialog, czasem wcielają się naprzemiennie w role dwóch postaci. Taka aktywność jest zwykle podejmowana spontanicznie. Jest bardzo ważna dla rozwoju społecznego dziecka – to swoiste ćwiczenie postępowania w sytuacjach, z którymi się ono styka lub zetknie się w przyszłości. Pozwala też na spojrzenie na sytuację z innej perspektywy (naśladowanie pani w przedszkolu) czy poradzenie sobie z trudnymi, wywołującymi lęk sytuacjami (wizyta u lekarza).

 

Bąków, 16.11.2018

Drodzy Rodzice!

W minionym tygodniu mówiliśmy o jesiennej pogodzie. Słuchały wierszy Dzikie gęsi Ewy Szelburg-Zarembiny i Dzień dobry! Dobranoc…  Małgorzaty Strzałkowskiej. Rozmawialiśmy o tym, dlaczego czasem robi się smutno, że to bywa związane z pogodą i co można wtedy zrobić (na przykład przytulić się do kogoś). Poznawaliśmy różne zjawiska przyrodnicze – dzieci dowiedziały się, dlaczego jesienią ubywa dnia (Słońce później wschodzi i wcześniej zachodzi), na czym polega obieg wody w przyrodzie – bawiły się w chmury, kałuże, krople wody, parę wodną.  Zastanawialiśmy się, do czego potrzebny jest ludziom, zwierzętom i roślinom deszcz. Rozmawialiśmy o cykliczności dnia i nocy, o tym, co się robi dniem, a co nocą i wykonaliśmy „koronę dnia i nocy”. Przypomnieliśmy sobie, jakie są cechy charakterystyczne pór roku. Mówiliśmy o tym, że pogoda jest zmienna w ciągu dnia, tygodnia, roku.

Dziecko nabywa nowe umiejętności w swoim czasie – pewnych procesów nie da się przyspieszyć. Można jednak ułatwić dziecku naukę, proponując zabawy w segregowanie: najpierw dzielenie przedmiotów na różne grupy, np. samochodziki i lalki, a później dalsze dzielenie ich ze względu na kolor, kształt i wielkość. Jeśli maluch nie opanował jeszcze rytmu liczenia (wskazywania kolejnych przedmiotów podczas liczenia ich, żadnego nie pomijając i nie uwzględniając nieistniejących), można zaproponować mu posługiwanie się obszerniejszym ruchem (np. rzucanie przedmiotów podczas liczenia).

Bąków, 9.11.2018

Drodzy rodzice!

W tym tygodniu realizowaliśmy autorski projekt edukacyjny „Przedszkolaki dla Niepodległej”, którego celem było:

Kształtowanie poczucia przynależności do grupy.

Rozwijanie u dziecka słownika czynnego przez budowanie pojęć Polska, Polka i Polak.

Utrwalenie znajomości polskich symboli narodowych – flagi i godła.

Utrwalenie znajomości polskiego symbolu narodowego – flagi.

Poznanie hymnu państwowego i zasad zachowania się podczas jego słuchania lub wykonywania.

Uświadomienie emocji towarzyszących tworzeniu wspólnego dobra oraz uczuć związanych z jego stratą.

Poszerzanie wiedzy na temat przeszłości Polski, rozbudzanie zainteresowania historią Polski.

Uświadomienie długości okresu, w którym Polska była pod zaborami.

Kształtowanie postawy patriotycznej

Rozwijanie sprawności fizycznej, kształtowanie poczucia wspólnoty.

Utrwalenie wiedzy o Polsce.

 

Bąków, 2.11.2018

Drodzy Rodzice!

Początek listopada to czas wspominania tych, którzy odeszli. Jeśli dziecko pójdzie na cmen­tarz, prawdopodobnie będzie pytać, kto jest tam pochowany i dlaczego umarł. Rozmowy o śmierci mogą być trudne dla rodziców, ale lepiej ich nie unikać – dziecko i tak prędzej czy później zetknie się z tym problemem. Dlatego jeśli syn lub córka zadaje Wam takie pytania, warto wykorzystać tę okazję i porozmawiać o tym – uspokoić obawy i delikatnie przygotować dziecko na odejście dziadków czy ukochanego zwierzątka. Trzeba mówić jasnym, zrozumiałym dla niego językiem. Na pytanie o to, co się dzieje po śmierci, można mu opowiedzieć o swojej wierze, albo odpowiedzieć „Nie wiem” i zapytać, co ono o tym myśli. Jeśli dziecko zetknie się ze śmiercią kogoś, kogo znało, zwłaszcza jeśli był to ktoś bliski, potrzebuje szczególnego wsparcia dorosłych. Nie zawsze będzie swój smutek objawiać płaczem – każde dziecko jest inne i przeżywa żałobę na swój sposób – ale to nie oznacza, że sytuacja nie jest dla niego trudna. W takim momencie ważne jest zapewnienie mu poczucia bezpieczeństwa: stałego rytmu dnia i niezmiennych zasad. Maluch potrzebuje ko­goś, kto zwyczajnie jest obok, jednak niekoniecznie będzie chciał rozmawiać o tym, co się stało. Może chcieć się przytulać albo powspominać zmarłego. Jeśli umiera rodzic, mama lub tata również przeżywa żałobę i potrzebuje wsparcia – w takim przypadku dobrze jest znaleźć inną osobę, która będzie towarzyszyć dziecku.

W przedszkolu także rozmawialiśmy o zmarłych członkach rodziny, o tym, w jaki sposób może­my ich wspominać i dlaczego odwiedzamy ich groby. Dzieci robiły książeczkę i opowiadały o swojej rodzinie. Uczyliśmy się globalnego czytania wyrazów mama, tata, brat, siostra i prawidłowego nazy­wania innych krewnych. Przedszkolaki dowiedziały się, jakich przedmiotów używali na co dzień ich dziadkowie i przypominały sobie nazwy współczesnych urządzeń. Poznały zasady korzystania z urządzeń elektrycznych, dowiedziały się, że dzieciom wolno posługiwać się nimi wyłącznie pod opieką dorosłych, że mają zakaz dotykania urządzeń elektrycznych mokrymi rękami, wkładania do gniazdka elektrycznego przedmiotów innych niż wtyczka, dotykania uszkodzonych wtyczek, gniaz­dek i włączników, trzymania za kabel, a nie za wtyczkę podczas wyciągania z gniazdka. Dowiedziały się także, że o każdej awarii muszą poinformować dorosłych.

Dzieci opowiadały, przy jakich obowiązkach domowych pomagają. Miały okazję zaprosić do przedszkola ekspertów – dziadków, porozmawiać o ich zabawach z dzieciństwa i pobawić się z nimi.

Dzieci nauczyły się tańczyć polkę, poznały zabawę do piosenki Mam chusteczkę haftowaną oraz wiersz Fotografie Joanny Papuzińskiej. Bawiły się w „Chodzi lisek”, „Głuchy telefon”, „Pomidor” i „Ojciec Wirgiliusz”.

Bąków, 26.10.2018

Drodzy Rodzice!

W tym tygodniu mówiliśmy o pomysłach na aktywności podczas jesiennych wieczorów, zaba­wach i miejscach, do których można się wybrać, kiedy pada deszcz. Poznaliśmy wiersze Krowa w kinie Juliusza Wasilewskiego i Kotek Juliana Tu­wima. Dzieci słuchały opowiadań o zabawach w domu, właściwym zachowaniu w kinie i w teatrze.

Wymyślaliśmy i rozwiązywaliśmy zagadki i rebusy, odgadywaliśmy, co jest na obrazku na pod­stawie jego fragmentów, co wydaje usłyszany dźwięk czy wykonuje demonstrowane ruchy. Pró­bowaliśmy w różny sposób tworzyć prace plastyczne: malowaliśmy, rysowaliśmy, szkicowaliśmy, kolorowaliśmy. Zastanawialiśmy się, co kojarzy się z tańcem, i wymienialiśmy różne rodzaje tańców: balet, taniec towarzyski, taniec współczesny, taniec ludowy. Dzieci mówiły, czy lubią tańczyć i dlaczego. Przypominaliśmy sobie, jak należy zachowywać się w miejscach publicz­nych (szczególnie w kinie i w teatrze), co to jest teatr i kino. Bawiliśmy się w aktorów, w teatralne kalambury, w cienie. Wymienialiśmy różne rodzaje przedstawień teatralnych: przedstawienie z ak­torami, teatr lalkowy, teatr cieni. Rozmawialiśmy o tym, gdzie można oglądać filmy i jakie filmy lubią dzieci. Zauważyliśmy też, że czasem sztuka może sprawić, że czujemy przeciwstawne emocje, na przykład smutek i radość.

Oglądanie dużej ilości filmów wpływa negatywnie na rozwój wyobraźni dziecka. W czasie słu­chania opowiadania wszystkie obrazy powstają w umyśle, natomiast w kreskówkach od widza nie jest wymagana żadna aktywność twórcza. Poza tym filmy mogą przyczyniać się do występowania lęków – słuchając bajki, dziecko nie wyobrazi sobie bardziej przerażającego smoka, niż jest w stanie znieść, natomiast kiedy obraz jest stworzony przez kogoś innego, umysł malucha nie ma nad nim kontroli. Jeśli dziecko ma trudności z radzeniem sobie z emocjami lub przeżywa stresujące sytuacje, przydatne mogą się okazać bajki terapeutyczne (nazywane czasem przez rodziców bajkami-poma­gajkami). Bywają w nich opisane bardzo silne emocje, z którymi dziecko może się zidentyfikować. Występuje w nich zwykle postać „eksperta” (kolegi, mówiącego zwierzątka czy przedmiotu), któ­ry ze zrozumieniem wysłuchuje bohatera i pomaga mu znaleźć rozwiązanie. Choć opisany w nich świat bywa bajkowy (wróżki, czary, mówiące zwierzęta), jednak proponowane rozwiązania proble­mów są jak najbardziej rzeczywiste – receptą na złość może być głębokie oddychanie, liczenie do 10 czy wyjście do innego pomieszczenia.

Bąków, 19.10.2018

Drodzy Rodzice!

 

Dzieci boją się wielu rzeczy, a do rodziców należy pomaganie im w radzeniu sobie ze strachem. Jest to o wiele trudniejsze, kiedy dana sytuacja budzi lęk również u mamy czy taty. Takim, niewąt­pliwie trudnym dla całej rodziny doświadczeniem jest pobyt dziecka w szpitalu – zarówno za­planowany, jak i nagły. Nowe, nieznane miejsce, obcy dorośli, ból, cierpienie, niepewność, co się wydarzy, powodują strach i to jest naturalne. Przygotowanie dziecka i przebywanie z nim może pomóc mu poradzić sobie z tym problemem. Bardzo ważna jest rozmowa z lekarzem o tym, jakie badania i zabiegi będą przeprowadzane. Pozwoli to na wcześniejsze wytłumaczenie dziecku, co się będzie działo. Maluch potrzebuje zapewnienia, że mama lub tata będzie przy nim (szczególnie na początku pobytu, w dniu operacji, przy badaniach powodujących ból – nawet jeśli personel jest niechętny, warto przy tym obstawać). Poczuje się bezpieczniej, jeśli będzie wiedział, że rodzice zgadzają się z tym, co robi personel szpitala – to pomoże mu uwierzyć, że pobyt tam jest mu po­trzebny. Trzeba dziecko uprzedzić wcześniej, jeśli jakiś zabieg będzie bolesny, i wyjaśnić, że ból nie trwa wiecznie, a rodzic będzie trzymał go za rękę. Warto powiedzieć, jak ubrany jest lekarz (może nosić nie tylko kitel, ale też rękawiczki, maseczkę), i że dziecko będzie miało założony bandaż czy podłączone rurki, nie będzie mogło jeść czy wstawać.

Po pobycie w szpitalu może wystąpić cofnięcie się w rozwoju, lęki, moczenie i koszmary nocne, które najczęściej szybko ustępują. Dziecko może w naturalny sposób poradzić sobie z przebytym stresem – zabawa w to, co się wydarzyło, sprawia, że poziom lęku zmniejsza się, a dziecko zaczyna uświadamiać sobie, że wyszło z tej trudnej sytuacji zwycięsko.

W tym tygodniu dzieci dowiedziały się, jak wygląda jesień w parku i w lesie (częściej wieje wiatr, liście stają się kolorowe i spadają z drzew, można znaleźć też owoce jarzębiny, kasztany, żołędzie, orzechy). Poznały piosenkę Farby i zabawę paluszkową „Deszczowy spacerek”. Poszliśmy na je­sienną wycieczkę w okolice przedszkola, podczas której obserwowaliśmy zmiany zachodzące w przyrodzie i zbieraliśmy jesienne skarby. Poznawaliśmy zimowe zwyczaje niektórych zwierząt. Przedszkolaki wzięły udział w quizie: miały za zadanie przyporządkować liście drzew ich owocom, wybrać zwierzęta zasypiające na zimę, podzielić grzyby na jadalne i niejadalne, oddzielić owoce od warzyw. Poprzez zabawy i prace plastyczne uczyliśmy się rozpoznawać barwy podstawowe i pochodne.

Rozmawialiśmy również o tym, kim jest artysta (rzeźbiarz, pisarz, malarz, muzyk, tancerz, kom­pozytor). Próbowaliśmy interpretować utwór muzyczny za pomocą ruchu, rozwijając poczucie rytmu, wyobraźnię muzyczną i ekspresję ruchową, tworzyliśmy makietę z materiałów przyrodni­czych. Uczyliśmy się rozpoznawać stany emocjonalne po wyrazie twarzy, ćwiczyliśmy umiejętność współpracy.

Bąków, 12.10.2018

Drodzy Rodzice!

W minionym tygodniu rozmawialiśmy o tym, jak dbać o zdrowie – mówiliśmy o zdrowym odży­wianiu, o ubraniu odpowiednim do pogody, o ruchu, o wizytach u lekarza i dentysty. Słuchaliśmy opowiadań poruszających te tematy. Poznaliśmy Piosenkę na chłodne dni oraz wiersze: Mam czte­ry lata. Bawiliśmy się w kilka nowych, a także dawniej po­znanych zabaw: Już kółeczko zrobić czas, Adam siedmiu synów miał, Dwóm tańczyć się zachciało, Zabawa w parach, Aseja bum czika bum, Idzie zuch, Grosik.

Sprawdziliśmy, jak wygląda piramida żywienia. Mówiliśmy o tym, co oznacza zdrowe odżywia­nie, jakie produkty warto jeść często (te zawierające witaminy, sole mineralne, błonnik), a jakie rzadziej. Dzieci dowiedziały się, że najważniejsze są: ruch i picie dużej ilości wody, że powinno się jeść 4–5 posiłków dziennie, a ostatni z nich 2 godziny przed snem, że należy pić przed posiłkiem, a nie w czasie jedzenia, dokładnie gryźć i przeżuwać. Starać się spożywać mało cukru i soli. Przed­szkolaki uczyły się planować posiłek, poprawnie trzymać łyżkę i widelec w czasie jedzenia. Dzieci ćwiczyły umiejętność samodzielnego ubierania się i dobierania stroju adekwatnego do pogody. Były zachęcane do podejmowania aktywności ruchowej i wzmacniały siłę swoich mięśni.Przypominaliśmy sobie słowa związane z pracą lekarza, staraliśmy się zrozumieć konieczność przyjmowania leków i wizyty u doktora w razie choroby oraz przełamy­wać lęk przed nią. Rozmawialiśmy o tym, czym jest strach. Poznawaliśmy słowa określające lekarzy specjalistów (okulista, laryngolog, pediatra). Mówiliśmy o tym, że należy regularnie czyścić ząbki.

Wizyta u lekarza czy dentysty może budzić strach. Wszyscy, zarówno dzieci jak i dorośli, czasem się czegoś boją. Lęki u dzieci mogą być różne: maluch może bać się obcych, ciemności, wysokości, agresywnych dzieci, potworów i wielu innych rzeczy. Czasem lęki mogą być uzasadnione i potrzebne, gdyż chronią przed niebezpiecznymi sytuacjami – na przykład jeśli dziecko boi się dotknąć gorącej patelni, raczej się nią nie oparzy. Dzięki mówieniu o strachu malec może otrzymać od rodziców pomoc. W takiej sytuacji, o ile to możliwe, dobrze jest po­wstrzymać się od okazywania emocji – nie wolno śmiać się z dziecka, bo może stracić zaufanie, na­tomiast niepewność w oczach mamy i taty prawdopodobnie sprawi, że jego przerażenie się nasili. Można spokojnie pokazać, że w szafie nie ma czarownicy, a ciemność nie jest taka straszna. Warto spróbować znaleźć powód lęków, wytłumaczyć, że to się czasem zdarza, ale można z tym walczyć i zachęcić do podejmowania takiego wysiłku. Pomocne mogą się okazać bajki terapeutyczne. Kie­dy dziecko przezwycięży strach, dobrze jest z nim o tym porozmawiać – poczuje się docenione, a w przyszłości będzie chętniej podejmować próby radzenia sobie w trudnych sytuacjach.

Bąków, 8.10.2018

Drodzy Rodzice!

Tematem minionego tygodnia były dary jesieni. Dzieci rozwiązywały zagadki na ich temat i se­gregowały je na kategorie: owoce, warzywa, grzyby, owoce drzew leśnych. Uczyły się rozpoznawać liście i łączyć je z odpowiednim owocem (liść kasztanowca i kasztan, liść dębu i żołądź, liść jarzębiny i jej owoc). Dowiedziały się, że grzyby dzielimy na jadalne i trujące oraz poznały nazwy niektórych okazów. Ćwiczyły rozróżnianie i nazy­wanie różnych owoców, wąchały je i smakowały. Doświadczały też innych smaków (słodki, kwaśny, gorzki) i zapachów (perfumy, cebula).

Na podstawie doświadczeń dzieci i opowiadania Grzegorza Kasdepke Ałła gorące! uczyliśmy się zasad bezpiecznego zachowania w kuchni (praca tylko w obecności dorosłych, używanie do krojenia noży plastikowych lub otrzymanych od dorosłych, zakaz dotykania urządzeń elektrycz­nych, wspinania się po meblach, biegania po kuchni, brania naczyń, garnków, patelni z jedzeniem itp. bez zgody dorosłych). Powtarzaliśmy zabawy i piosenki Karuzela, Siała baba mak. Dzieci ćwiczyły właściwe oddychanie (dmuchanie mocniej i słabiej), przeliczanie elementów i porównywanie zbiorów: w którym z nich jest mniej elementów niż w innym, w którym więcej, a w którym tyle samo.

Bąków, 27.09.2018 r.

Drodzy Rodzice!

Nawet jeśli dziecko posiadło już wiele umiejętności i przynajmniej  w niektórych dziedzinach jest samodzielne, warto zachęcać je do dalszego rozwoju. Podejmowanie wyzwań i starania, zwień­czone ostatecznie sukcesem, podbudują jego wiarę w siebie i zaprocentują w przyszłości. Więk­sza samodzielność pozytywnie wpłynie również na obecne funkcjonowanie, zarówno w domu jak i w przedszkolu. To, czego najlepiej w danym momencie uczyć dziecko, zależy od tego, co już po­trafi. Na przykład, skoro dziecko samodzielnie wkłada buty, można zwracać uwagę na to, żeby nie myliło prawego z lewym – jeśli nie umie ich rozróżnić, dobrze jest znaleźć metodę rozpoznawania w zależności od rodzaju butów i możliwości dziecka (miejsce rzepa, obrazek, kształt podeszwy). Można też kontynuować rozpoczętą w zeszłym tygodniu naukę wiązania sznurowadeł. Dobrze jest powierzyć dziecku pewne obowiązki w domu. Dzięki temu będzie się czuło ważne i będzie się uczyło odpowiedzialności za zlecone zadania. Musi to być czynność, którą dziecko jest w stanie samo lub z niewielką pomocą wykonać: sprzątanie zabawek, nakrywanie lub sprzątanie ze stołu, wycieranie kurzu. Po wykonanym zadaniu dobrze jest zauważyć, że pamiętało o wykonanym obowiązku i pochwalić je, jeśli wykonało coś szczególnie dobrze – np. po raz pierwszy właściwie ułożyło sztućce.

W tym tygodniu mówiliśmy o częściach ciała i zmysłach, dbaniu o czystość i porządek oraz ochronie środowiska. Dlatego poruszające te tematy to piosenki: Głowa, ramiona, kolana, pięty (Head, shoulders, knees and toes), Mydło lubi zabawę. Poznaliśmy też wiersze: Brudas Jana Brzechwy, Okulary Juliana Tuwima i Bałagan Hanny Niewiadomskiej.

Uczyliśmy się odróżniania prawej strony od lewej, wskazywaliśmy swoje części ciała i rozmawialiśmy o tym, do czego służą i dlaczego powinniśmy się myć. Mówiliśmy również o zmysłach. Uczyliśmy się, że w przedszkolu wszyscy muszą sprzątać, żeby w sali był porządek. Dowiadywa­liśmy się, jak dzieli się śmieci (plastik, papier, szkło) i jak oszczędzać wodę. Warto, by dziecko zasto­sowało przyswojoną wiedzę w praktyce – poza powierzeniem dziecku domowych obowiązków, dobrze jest wspólnie posegregować odpady, wybrać się do śmietnika, żeby je wyrzucić, i znaleźć sposoby na oszczędzanie wody.

—————————————————————————————————————————–

Bąków, 20.09.2018 r.

Drodzy Rodzice!

Tematem minionego tygodnia było bezpieczeństwo. Dzieci miały okazję odkrywać swoje talenty i uzdolnienia, co wzmocniło ich poczucie własnej wartości. Rozmawialiśmy o tym, jak czujemy się w domu, kto w nim mieszka i jakie są rodzaje domów. Przypominaliśmy sobie, gdzie mieszkamy i zastanawialiśmy się, czy każdemu można podać swój adres zamieszkania oraz jak zachować się, kiedy spotykamy nieznajomą osobę. W celu powtórzenia informacji o adresie war­to pokazać dziecku, gdzie jest napisana nazwa ulicy, przy której mieszka, numer domu i numer mieszkania.

Uczyliśmy się, jak bezpiecznie zachowywać się na ulicy, na drodze, na placu zabaw i w zetknię­ciu ze zwierzętami. Rozmawialiśmy o tym, po której stronie chodnika czy szosy chodzimy, do czego służą światła, jak wygląda przejście dla pieszych i dlaczego trzeba rozejrzeć się przed przej­ściem przez jezdnię. Poznawaliśmy znaczenie znaków nakazu i zakazu na placu zabaw i starali­śmy się zachowywać uprzejmie – cierpliwie czekać na swoją kolej, nie przepychać się, dzielić się zabawkami. Dowiedzieliśmy się, w jaki sposób należy zachowywać się, kiedy spotkamy zwierzę, którego nie znamy. Poznaliśmy też numer alarmowy (112).Warto nauczyć dziecko również numerów na pogotowie (999), straż pożarną (998) i policję (997).

Dzieci bawiły się, śpiewając piosenki: Karuzela czeka, Kot i myszka, Tańczymy labada, Plac za­baw, Światła drogowe słuchały też wiersza Jana Brzechwy pt. Tom.

Człowiek funkcjonuje w różnych aspektach: fizycznym, psychicznym, społecznym, duchowym, intelektualnym. Podobnie podczas wzrostu dziecka każda z tych dziedzin powinna być kształto­wana. Do prawidłowego rozwoju dziecko potrzebuje możliwości podejmowania swobodnej, niezor­ganizowanej zabawy. Wpływa ona pozytywnie na jego umiejętności komunikacyjne i społeczne, pozwala rozwijać zdolności poznawcze, wspomaga rozwój fizyczny, kształtuje wyobraźnię i kre­atywność. Dlatego w przypadku dziecka w wieku przedszkolnym jest szczególnie istotne, by dać mu czas na spontaniczną aktywność, którą samodzielnie wymyśla, podejmowaną wraz z rówieśni­kami, rodzicami lub indywidualnie. Dobrze jest nie planować dla niego zbyt wielu zorganizowanych aktywności. Jeśli dziecko jest chętne, krótkie zajęcia dodatkowe 1–2 razy w tygodniu w zupełności wystarczą. Nawet jeśli synek lub córeczka mówi, że chciałby/chciałaby chodzić na więcej zajęć, zamiast ulec namowom, lepiej wytłumaczyć mu/jej, że przyjdzie na to czas, a dzięki temu dać mu /jej szansę na bardziej harmonijny rozwój.

Październik 2020
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031